Jestem ojcem małego tenisisty (U10) – Aleksandra Jadczaka. Poświęcam swój czas, energię i pieniądze na rozwój pasji syna.
Czerpię z tego ogromną satysfakcję, gdy widzę jaką frajdę sprawia mu trenowanie, gra na co dzień i udział w turniejach. Ale kosztuje mnie to bardzo dużo cierpliwości i sił. I właśnie o tym jest ten blog. O tym, jak się żyje w tourze: w ciągłym napięciu, stresie, mobilizacji, koncentracji, w trasie – jak się żyje z dzieckiem, które chce grać i gra dużo.

Życzę miłej lektury i liczę na komentarze oraz Wasze przemyślenia! Ciekawe będą również opinie rodziców dzieci trenujących inne dyscypliny, bo przecież tenis to tylko sport jeden z wielu.

Zapraszam także na TatoBlog – mój blog o świadomym i odpowiedzialnym ojcostwie.